EFEKT RZĄDÓW OBECNEGO PREZYDENTA ŚWINOUJŚCIA
JANUSZA ŻMURKIEWICZA

     

     Z perspektywy historycznej ubiegła czteroletnia kadencja władz samorządowych zapisała się jako czas opuszczania miasta przez wielu aktywnych mieszkańców w poszukiwaniu pracy. To zjawisko tylko częściowo jest odnotowywane w statystycznym zmniejszeniu liczby mieszkańców, gdyż wielu z nich pracuje za granicą, pozostając formalnie zameldowanymi w Świnoujściu. Nasuwa się pytanie: dlaczego miasto tak wspaniale położone przeżywa gospodarczy i ludnościowy regres?
     Odpowiedź jest powszechnie znana: jesteśmy miastem zamkniętym, nie tylko przez wąskie gardło przeprawy promowej ale także przez nierównoprawne traktowanie potencjalnych inwestorów. Niewiele wybranych osób i firm może obecnie liczyć na urzędowe wsparcie i pomoc. Innych, pozostających poza układem, zniechęca się różnymi działaniami i zaniechaniami...
     Wykorzystując poparcie Rządu i środki finansowe UE zbudujemy tunel drogowy pod Świną. Realizacja marzenia większości mieszkańców połączona z życzliwością wobec wszystkich inwestorów wyzwoli potężne mechanizmy rozwojowe.
     Świnoujście stanie się miastem prężnym i dynamicznym. Równolegle z budową tunelu należy dążyć do powołania wyższej uczelni. Rozwój stworzy wiele miejsc pracy, a znaczna część wykwalifikowanej kadry opuściła już miasto...
     Pozytywne zmiany, które wywoła budowa tunelu są dziś trudno wyobrażalne, skoro niektórzy pytają się, czy w śródmieściu promy nadal będą ich wozić w okolice dworca PKP, aby np. pojechać do Szczecina… Autobus (bus) do Szczecina będzie odjeżdżał z Placu Słowiańskiego lub przystanku przy Grunwaldzkiej a do pracy w Stoczni lub Porcie można będzie dojechać bez przesiadki autobusem komunikacji miejskiej. Skończy się wreszcie zmora kierowców: kolejki na prom. W centrum promy pozostaną, ale raczej jako skrót do transportu pieszych, rowerzystów i dodatkowa turystyczna atrakcja...
     Stworzymy atmosferę eliminującą korupcję i niegospodarność. Biorąc za punkt odniesienia mijającą kadencję, jesteśmy przekonani, że można zrobić więcej, gospodarniej, uczciwiej...

               Stanisław Możejko               

© AM